Witam wszystkich na moim blogu! Kuferek na strychu stanowi swego rodzaju pierwsze drzwi, w które może zapukać osoba szukająca mnie w sieci. Drugie prowadzą do bloga prywatnego, zarezerwowanego dla osób, które znam i lubię - traktuję go bowiem jak dom, do którego nie zaprasza się pierwszego lepszego człowieka z ulicy.

Jak widać, nie zależy mi na ilości wyświetleń i tysiącach anonimowych fanów. Gdyby tak było, otworzyłabym blog główny. Piszę dla przyjemności, nie dla statystyk :) Jeśli znajdziecie tu bezczelną reklamę, będzie to oznaczać, że produkt polecam, bo sama go używam. Jeśli opiszę jakieś miejsce - byłam tam i podobało mi się. Jeśli wkleję jakiś obrazek czy tekst - mam taką ochotę ;)

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Kot przylapany na szczekaniu

Jakość filmiku tragiczna, ale sam filmik... ;)))


2 komentarze:

  1. Uwielbiam koty... ale jak mieszkasz w spolecznosci kilku Siostr, z ktorych jedna nie cierpi kotow... zostaja mi do podziwiania, glaskania inne w innych spolecznosciach. A prawde mowiac kot potrzebny nam od teraz... mysz grasuja!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że można nie lubić kotów, ale dalej mnie to zadziwia :)))

      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń