Witam wszystkich na moim blogu! Kot książkowy to swego rodzaju pierwsze drzwi, w które może zapukać osoba szukająca mnie w sieci. Drugie prowadzą do bloga prywatnego, zarezerwowanego dla osób, które znam i lubię. Traktuję go bowiem jak dom, do którego nie zaprasza się pierwszego lepszego człowieka z ulicy. Jak widać, nie zależy mi na lajkach, wyświetleniach czy fanach. Gdyby tak było, otworzyłabym blog główny.

Jeśli znajdziecie tu opinie o produktach, będzie to oznaczać, że daną rzecz polecam, bo sama jej używam. Lub przeciwnie, nie sprawdziła się. Gdy pojawi się opis miejsca - byłam w nim i podobało mi się (lub nie). Na blogu będą też recenzje książek. Skąd pomysł? Bezskutecznie szukałam informacji o kilku książkach, które zamierzałam kupić, więc... stwierdziłam, że je kupię i sama napiszę recenzję. A co! A skoro na stary blog z recenzjami (filmów) nie mogę się dostać, bo zapomniałam hasła, będę wrzucać je tutaj. Ot i cała historyja.

sobota, 7 kwietnia 2012

Nowe gniazdko




Z okazji wiosny oraz mojej chęci zgromadzenia większości publikacji we względnie jednym miejscu powstała Skrzynia Skarbów. Można by westchnąć: "Kolejny blog!" I byłaby to prawda - założyłam go specjalnie, żeby wziąć udział w konkursie, którego i tak nie wygrałam. Zatem można byłoby go skasować. Ale skoro Onet pokazowo olewa blogerów, postanowiłam nic już na ich platformie nie publikować, a to, co tam jest, przenieść. Tak więc Skrzynia Skarbów mieści w sobie zarówno recenzje filmowe z bloga Ekran z Napisami, kontrowersyjne artykuły z Fantasmagorii, jak i poezję z Chwili w Troi.

Zatem, Drodzy Państwo, jeśli ktoś chce, zapraszam na blog, na którym każdy powinien znaleźć coś dla siebie: oto Skrzynia Skarbów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz