Witam wszystkich na moim blogu! Kot książkowy to swego rodzaju pierwsze drzwi, w które może zapukać osoba szukająca mnie w sieci. Drugie prowadzą do bloga prywatnego, zarezerwowanego dla osób, które znam i lubię. Traktuję go bowiem jak dom, do którego nie zaprasza się pierwszego lepszego człowieka z ulicy. Jak widać, nie zależy mi na lajkach, wyświetleniach czy fanach. Gdyby tak było, otworzyłabym blog główny.

Jeśli znajdziecie tu opinie o produktach, będzie to oznaczać, że daną rzecz polecam, bo sama jej używam. Lub przeciwnie, nie sprawdziła się. Gdy pojawi się opis miejsca - byłam w nim i podobało mi się (lub nie). Na blogu będą też recenzje książek. Skąd pomysł? Bezskutecznie szukałam informacji o kilku książkach, które zamierzałam kupić, więc... stwierdziłam, że je kupię i sama napiszę recenzję. A co! A skoro na stary blog z recenzjami (filmów) nie mogę się dostać, bo zapomniałam hasła, będę wrzucać je tutaj. Ot i cała historyja.

piątek, 22 marca 2013

Japoński konkurs

Na blogu Na wsi w Japonii ogłoszono nowy konkurs. Zapraszam i polecam :)



KONKURS!

* fotka znaleziona w sieci

4 komentarze:

  1. Niestety, Ken G., Japonię znam tylko z powieści Ericha van Lustbadera. To chyba za mało...
    ukłony

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z "Czarodziejki z Księżyca" ;))) A tak poważnie, wtedy się zaraziłam miłością do tego egzotycznego kraju, potem już tylko pozostało samej szukać informacji.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń