Witam wszystkich na moim blogu! Kuferek na strychu stanowi swego rodzaju pierwsze drzwi, w które może zapukać osoba szukająca mnie w sieci. Drugie prowadzą do bloga prywatnego, zarezerwowanego dla osób, które znam i lubię - traktuję go bowiem jak dom, do którego nie zaprasza się pierwszego lepszego człowieka z ulicy.

Jak widać, nie zależy mi na ilości wyświetleń i tysiącach anonimowych fanów. Gdyby tak było, otworzyłabym blog główny. Piszę dla przyjemności, nie dla statystyk :) Jeśli znajdziecie tu bezczelną reklamę, będzie to oznaczać, że produkt polecam, bo sama go używam. Jeśli opiszę jakieś miejsce - byłam tam i podobało mi się. Jeśli wkleję jakiś obrazek czy tekst - mam taką ochotę ;)

czwartek, 20 lutego 2014

Rozdawajka u Wielbłąda

 I znów dałam się skusić na rozdawajkę. Może się uda, może nie uda, spróbować zawsze warto. Gdyby ktoś też chciał, zapraszam pod wklejony niżej link :)

W pustyni bez puszczy czyli Arabia Saudyjska oczami Polaka: Rozdanie z kawą i kultowym dżemikiem w tle.

2 komentarze:

  1. Wprawdzie nie wiem dokładnie, o co chodzi (całe szczęście, że nie o pieniądze!), niemniej gratuluję!
    buziule

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już lekko nieaktualne, ale dziękuję :)))

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń