Witam wszystkich na moim blogu! Kot książkowy to swego rodzaju pierwsze drzwi, w które może zapukać osoba szukająca mnie w sieci. Drugie prowadzą do bloga prywatnego, zarezerwowanego dla osób, które znam i lubię. Traktuję go bowiem jak dom, do którego nie zaprasza się pierwszego lepszego człowieka z ulicy. Jak widać, nie zależy mi na lajkach, wyświetleniach czy fanach. Gdyby tak było, otworzyłabym blog główny.

Jeśli znajdziecie tu opinie o produktach, będzie to oznaczać, że daną rzecz polecam, bo sama jej używam. Lub przeciwnie, nie sprawdziła się. Gdy pojawi się opis miejsca - byłam w nim i podobało mi się (lub nie). Na blogu będą też recenzje książek. Skąd pomysł? Bezskutecznie szukałam informacji o kilku książkach, które zamierzałam kupić, więc... stwierdziłam, że je kupię i sama napiszę recenzję. A co! A skoro na stary blog z recenzjami (filmów) nie mogę się dostać, bo zapomniałam hasła, będę wrzucać je tutaj. Ot i cała historyja.

poniedziałek, 3 listopada 2014

What it's like to Work with Cats!

Mam to samo w domu :)



PS. Na Crueltyfree powstała nowa notka. Stronka powoli rozkłada skrzydełka, a jednocześnie coraz bliżej do premiery aplikacji. Trzymajcie kciuki!

KLIKAMY!

8 komentarzy:

  1. Znalazłam Cię...!!!!!!!!!!

    Ten czarny to zupełnie jak nasz kocurek Karmel, który miał 1 listopada roczek. A nazywa się Karmel, bo mieliśmy dostać rudego. Okazało się, że rude się skończyły...:D a synek nie chciał zmienić imienia....:D:D:D:D

    Całuski!!!!!


    OdpowiedzUsuń
  2. wróciłam na onet i się pojawiam po latach niebytu...:)
    eremi

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś mało bywasz w swoim netowym świecie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)))

      Ostatnimi czasy rzadko jestem w sieci, bo praca, praca, praca... Jeśli już jestem, to raczej u siebie, na Pazurku - do którego zresztą masz zaproszenie :)))

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. No rzeczywiście miałam... ale ze 2 lata prawie nie zaglądałam do sieci i nie wiem, czy znajdę Twojego Pazurka i się do niego dostanę... :(
      Możesz mi jeszcze raz przysłać zaproszenie? Próbowałam Cię znaleźć, ale nie udało mi się wcześniej, więc chyba zgubiłam (czytaj: usunęłam ja nieogarnięta) namiary...
      mój mail eremi@amorki.pl
      Papa

      Usuń
    3. Wysłałam raz jeszcze :)))

      Usuń
    4. Dzięki... ale nie mogę na pazurzastym zostawić komentarza! Coś się knoci. Nie pojawia się okienko wpisów....:(

      Usuń
    5. Hm... Szczerze mówiąc, nie wiem czemu tak się dzieje...

      Usuń