Witam wszystkich na moim blogu! Kot książkowy to swego rodzaju pierwsze drzwi, w które może zapukać osoba szukająca mnie w sieci. Drugie prowadzą do bloga prywatnego, zarezerwowanego dla osób, które znam i lubię. Traktuję go bowiem jak dom, do którego nie zaprasza się pierwszego lepszego człowieka z ulicy. Jak widać, nie zależy mi na lajkach, wyświetleniach czy fanach. Gdyby tak było, otworzyłabym blog główny.

Jeśli znajdziecie tu opinie o produktach, będzie to oznaczać, że daną rzecz polecam, bo sama jej używam. Lub przeciwnie, nie sprawdziła się. Gdy pojawi się opis miejsca - byłam w nim i podobało mi się (lub nie). Na blogu będą też recenzje książek. Skąd pomysł? Bezskutecznie szukałam informacji o kilku książkach, które zamierzałam kupić, więc... stwierdziłam, że je kupię i sama napiszę recenzję. A co! A skoro na stary blog z recenzjami (filmów) nie mogę się dostać, bo zapomniałam hasła, będę wrzucać je tutaj. Ot i cała historyja.

niedziela, 10 stycznia 2016

WOŚP 2016


Znów nadszedł ten wielki dzień. GRAMY!!!

Kto chce, przyłącza się - czy to na ulicy, czy przez SMS, udział w licytacjach, czy jakkolwiek inaczej. Kto nie chce, niech nie dziamie, tylko zajmie się sobą, bez przeszkadzania innym w robieniu czegoś wielkiego.

2 komentarze:

  1. Podpisuję się!!! Pisałam dziś o tym u siebie. WOŚP to coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech grają ile tylko się da. Póki Jurek ma siłę stać na nogach i dopingować publikę :)))

      Usuń